Podręcznik wersja PDF (6MB) - pełny podręcznik zapisany w PDF i spakowany WinRarem. Zajmuje dużo ze względu na zachowaną dobrą jakość ilustracji.
Podręcznik wersja DOC (2MB) - wersja w formacie DOC, także spakowana WinRarem, zawiera wszystkie ilustracje w dobrej jakości. Pod Open.Office.Org Pl źle otwierają się rysunki (złe kolory i jakość). Można otwierać za pomocą Word Viewera.
STWORZENIE
Sandera stworzona została przez Alexandra, wysokiego i chudego maga nie mającego żadnych kompleksów, lecz szczerze zazdroszczącego ptakom możliwości latania. Oczywiście próbował spełnić wiele razy swoje marzenie, lecz zawsze kończyło się to drastycznym upadkiem z dużej wysokości. W końcu postanowił, że da sobie spokój z próbami i poświęci się marzeniom o lataniu.
Główną częścią artefaktu są pióra gryfa zamieszkującego ongiś najwyższy szczyt Karych Gór. Stworzenie od dawna nie żyje, jednak jego pióra dalej tam są i przez wieki przebywania na świeżym powietrzu nabrały zaskakujących mocy magicznych. Alexander spędził wiele dni na wspinaczce, aby dostać się do gniazda gryfa, jednak zawsze kończyło się to niepowodzeniem. "Gdybym miał skrzydła - myślał - mógłbym polecieć tam i zabrać pióra". Wiedząc, że nie da sobie rady, postanowił zrezygnować. Już miał składać obóz i zawracać, gdy usłyszał za sobą cichy, starczy głos: "Dlaczego odchodzisz, chłopcze? Myślałam, że chcesz spęłnić swoje marzenia o lataniu". Odwrócił się błyskawicznie i ujrzał niską, starą i brzydką wiedźmę z małą, starą i brzydką kotką na ręku. Obie przyglądały mu się bacznie. Nie mogąc znieść tego napięcia, zwrócił się do wiedźmy:
- Skąd wiesz o moim marzeniu? Nikomu o nim nie mówiłem.
- Wiem i tyle. I mógłbyś patrzeć mi w oczy? Hej! Tu jestem!
Spojrzał ze zdziwieniem na kotkę, która poruszała ustami wyglądając, jakby to ona mówiła. I faktycznie, gdy przypatrzył się bliżej wiedźmie, okazała się tylko niskim, starym i brzydkim pniem drzewa kształtem bardzo przypominającym człowieka. Kotka znowu się odezwała:
- To chcesz, żebym ci pomogła, czy nie?
- Oczywiście, że chcę, tylko jak może mi pomóc zwykły mały, stary i brzydki kot?
- Mały, stary i brzydki!?! - Krzyknęła kotka i zamieniła się w wysoką, młodą i piękną kobietę. - Tak już lepiej?
- Tak - powiedział nieco zdezorientowany mag. - Więc jak możesz mi pomóc?
- Mogę rzucić na ciebie zaklęcie, dzięki któremu przez pół godziny będziesz miał moc latania. Ale pamiętaj, jeśli będziesz w powietrzu dłużej niż pół godziny, spadniesz!
- Rozumiem. Powiedz mi tylko, dlaczego mi pomagasz?
- Nieważne, mam swoje powody. Teraz zamilcz, bo muszę się skupoć - mówiąc to przybrała skupiony wyraz twarzy i po chwili Alexander unosił się w powietrzu. - Leć! i pamiętaj, pół godziny.
Mag czym prędzej poleciał do gniazda i znalazł to, czego szukał, czyli dawno przegniłe zwłoki gryfa okryte stertą piór. Wziął kilka lotek i schował do kieszeni. Spojrzał na słońce i dotarło do niego, że w powietrzu jest już pół godziny. Czym prędzej udał się na ziemię. Po wylądowaniu natychmiast wrócił do domu, gdzie zaczął tworzyć medalion.
Potrzebował do tego metalowej obręczy, w której umieszczało się pióra. Na obręczy trzeba było też wygrawerować magiczne słowa "Motylem Jestem". Rzemień musiał być zrobiony z najczystszych złotych nici, z czym był drobny problem, ale udało się je załatwić przy pomocy Ozumy.
WYGLĄD
Sandera składa się z metalowej obręczy z przyklejonymi do niej piórami. Są na niej wygrawerowane słowa mocy. Rzemień lśni pięknie, ponieważ zrobiony jest z czystego złota.
MOC
Artefakt pozwala na latanie. Jednak nie wszyscy mogą doświadczyć tej przyjemności. Jeżeli ktoś waży powyżej dwieście czterdzieści pięćkilogramów, artefakt najzwyczajniej w świecie nie będzie w stanie go udźwignąć (chociaż pozwoli odciążyć nieco nogi).