Kiedy sny stają się rzeczywistością...

Wrota Wyobraźni

pierwsza i druga edycja gry fabularnej Nieboracy RPG




Pierwsza Edycja

Wprowadzenie

O grze

Forum

Download

Autorzy

Druga Edycja

Nieboracy 2 Blog (zawieszony)

Dodatki interaktywne

Diabelskie Ryciny

Puszka Sardynek

Opowiadanie ŁOTR

Stwory

Dodatki

Jamodyl William...

Kołpak

Zaświaty

Doświadczenie

Smoki...

Pieścienie...

Księga OMiN...

Potworny dodatek

11 Medalionów...

- Ozuma

- Urnia

- Sentepia

- Weronia

- Alanoza i Rokika

- Sandera

- Ertinia

- Wingadia

- Firella

- Sarunia

Xięga Magyi

Zawody...

Enty

Sławne Postacie

Kulty...

Organizacje

Eliksiry i Uroki

Fauny...

Magia bojowa

Bestie i potwory

Włóczykij...

Różne

Nowości

Propaganda

Drogowskazy



Podręcznik wersja PDF (6MB) - pełny podręcznik zapisany w PDF i spakowany WinRarem. Zajmuje dużo ze względu na zachowaną dobrą jakość ilustracji.




Podręcznik wersja DOC (2MB) - wersja w formacie DOC, także spakowana WinRarem, zawiera wszystkie ilustracje w dobrej jakości. Pod Open.Office.Org Pl źle otwierają się rysunki (złe kolory i jakość). Można otwierać za pomocą Word Viewera.




Przyjaciele:
Wieża Snów - kwartalnik o RPG
wrota.com.pl - portal o rpg
Świętastyka - fantasy na wesoło


Jedenaście medalionów


autor: Robert Klimkiewicz


Menu: Wstęp, Ozuma, Urnia, Sentepia, Weronia, Alanoza i Rokika, Sandera, Ertinia, Wingadia, Firella, Sarunia.


Sandera




Medalion Sandera by Robert Klimkiewicz


STWORZENIE Sandera stworzona została przez Alexandra, wysokiego i chudego maga nie mającego żadnych kompleksów, lecz szczerze zazdroszczącego ptakom możliwości latania. Oczywiście próbował spełnić wiele razy swoje marzenie, lecz zawsze kończyło się to drastycznym upadkiem z dużej wysokości. W końcu postanowił, że da sobie spokój z próbami i poświęci się marzeniom o lataniu.
Główną częścią artefaktu są pióra gryfa zamieszkującego ongiś najwyższy szczyt Karych Gór. Stworzenie od dawna nie żyje, jednak jego pióra dalej tam są i przez wieki przebywania na świeżym powietrzu nabrały zaskakujących mocy magicznych. Alexander spędził wiele dni na wspinaczce, aby dostać się do gniazda gryfa, jednak zawsze kończyło się to niepowodzeniem. "Gdybym miał skrzydła - myślał - mógłbym polecieć tam i zabrać pióra". Wiedząc, że nie da sobie rady, postanowił zrezygnować. Już miał składać obóz i zawracać, gdy usłyszał za sobą cichy, starczy głos: "Dlaczego odchodzisz, chłopcze? Myślałam, że chcesz spęłnić swoje marzenia o lataniu". Odwrócił się błyskawicznie i ujrzał niską, starą i brzydką wiedźmę z małą, starą i brzydką kotką na ręku. Obie przyglądały mu się bacznie. Nie mogąc znieść tego napięcia, zwrócił się do wiedźmy:
- Skąd wiesz o moim marzeniu? Nikomu o nim nie mówiłem.
- Wiem i tyle. I mógłbyś patrzeć mi w oczy? Hej! Tu jestem!
Spojrzał ze zdziwieniem na kotkę, która poruszała ustami wyglądając, jakby to ona mówiła. I faktycznie, gdy przypatrzył się bliżej wiedźmie, okazała się tylko niskim, starym i brzydkim pniem drzewa kształtem bardzo przypominającym człowieka. Kotka znowu się odezwała:
- To chcesz, żebym ci pomogła, czy nie?
- Oczywiście, że chcę, tylko jak może mi pomóc zwykły mały, stary i brzydki kot?
- Mały, stary i brzydki!?! - Krzyknęła kotka i zamieniła się w wysoką, młodą i piękną kobietę. - Tak już lepiej? - Tak - powiedział nieco zdezorientowany mag. - Więc jak możesz mi pomóc?
- Mogę rzucić na ciebie zaklęcie, dzięki któremu przez pół godziny będziesz miał moc latania. Ale pamiętaj, jeśli będziesz w powietrzu dłużej niż pół godziny, spadniesz!
- Rozumiem. Powiedz mi tylko, dlaczego mi pomagasz?
- Nieważne, mam swoje powody. Teraz zamilcz, bo muszę się skupoć - mówiąc to przybrała skupiony wyraz twarzy i po chwili Alexander unosił się w powietrzu. - Leć! i pamiętaj, pół godziny.
Mag czym prędzej poleciał do gniazda i znalazł to, czego szukał, czyli dawno przegniłe zwłoki gryfa okryte stertą piór. Wziął kilka lotek i schował do kieszeni. Spojrzał na słońce i dotarło do niego, że w powietrzu jest już pół godziny. Czym prędzej udał się na ziemię. Po wylądowaniu natychmiast wrócił do domu, gdzie zaczął tworzyć medalion.
Potrzebował do tego metalowej obręczy, w której umieszczało się pióra. Na obręczy trzeba było też wygrawerować magiczne słowa "Motylem Jestem". Rzemień musiał być zrobiony z najczystszych złotych nici, z czym był drobny problem, ale udało się je załatwić przy pomocy Ozumy.

WYGLĄD
Sandera składa się z metalowej obręczy z przyklejonymi do niej piórami. Są na niej wygrawerowane słowa mocy. Rzemień lśni pięknie, ponieważ zrobiony jest z czystego złota.

MOC
Artefakt pozwala na latanie. Jednak nie wszyscy mogą doświadczyć tej przyjemności. Jeżeli ktoś waży powyżej dwieście czterdzieści pięćkilogramów, artefakt najzwyczajniej w świecie nie będzie w stanie go udźwignąć (chociaż pozwoli odciążyć nieco nogi).



k o m e n t a r z e

sandera



Strony:


Dodaj komentarz


Musisz być zalogowany/a, aby móc dodać komentarz.

login:

M K

hasło:

Loguj automatycznie


Komentarze 1/1




nieboracy.prv.pl (c) 2004-2006 by Tomasz Kucza


warsaw hotel krakau hotel cracow hotel hotel warszawa kraków hotele noclegi zachodniopomorskie
Hotels in Caracas Hotels in Asuncion



login:

M K

hasło:

Loguj automatycznie



RSSCzytaj wieści poprzez kanał RSS.


Komentarze:



hostują nas:
Wrota Wyobraźni

Zajrzyj na którąś z poniszych toplist - w ten sposób głosujesz na nasz stronę
- Da Best HUMOR Sites
- Najlepsze strony Fantasy
- 10 Najlepszych Fantasy
- Autorskie RPG
- Strony T. Pratchecie




losowe linki:

konspiracja.attu.pl
Konspiracja, systemy autorskie

6 Kolumna
- forum imitujące agencję wywiadowczą

kislev.prv.pl
- czasopismo "Co się dzieje w Kislevie?"

gracz.com.pl
- sklep wysyłkowy z wszystkim do RPG

WMIG